To być może Jezus. O Chrystusie i figurach Chrystusa

Autor zwraca uwagę na to, że istnieje w krytyce nurt, który przypisuje każdemu dziełu filmowemu konotacje religijne, uwznioślając je, w sposób często nieusprawiedliwiony. Jako przykład podaje analizy przyrównujące do Chrystusa takie postaci, jak Superman, John Conor z Terminatora i Neo z Matrixa cz...

Full description

Saved in:
Bibliographic Details
Main Author: Paul Coates
Format: Article
Language:English
Published: Institute of Art of the Polish Academy of Sciences 2004-03-01
Series:Kwartalnik Filmowy
Subjects:
Online Access:https://czasopisma.ispan.pl/index.php/kf/article/view/3486
Tags: Add Tag
No Tags, Be the first to tag this record!
Description
Summary:Autor zwraca uwagę na to, że istnieje w krytyce nurt, który przypisuje każdemu dziełu filmowemu konotacje religijne, uwznioślając je, w sposób często nieusprawiedliwiony. Jako przykład podaje analizy przyrównujące do Chrystusa takie postaci, jak Superman, John Conor z Terminatora i Neo z Matrixa czy Tomek z Krótkiego filmu o miłości Kieślowskiego, w których na plan pierwszy wysuwa się funkcję odkupieńczą tych postaci. Identyfikacja funkcji odkupieńczej czy imiona biblijne nie są wystarczającym powodem, by utożsamiać tych bohaterów z Jezusem czy innymi postaciami z Biblii. Coates szuka odniesień religijnych na głębszym poziomie, odwołując się do metody psychoanalitycznej, i w tym celu przywołuje takie filmy, jak Tam gdzie rosną poziomki Bergmana, Idiota Kurosawy, trylogia von Triera, wreszcie Jesus Christ Superstar Jewisona oraz Piłat i inni Wajdy. Tekst jest tłumaczeniem fragmentu książki Paula Coatesa Cinema, Religion and the Romantic Legacy, Ashgate Publishing, Aldershot 2003. © 2003 by Ashgate Publishing.
ISSN:0452-9502
2719-2725