„Trzeba mu jedną posłać, bo jakiś złotnik czy też kanadziarz”. Sprawa strażnika Stałej Ochrony Obozu Oświęcimskiego

Tekst stanowi omówienie akt sądowych sprawy jednego z funkcjonariuszy Stałej Ochrony Obozu Oświęcimskiego, który w 1946 r., podczas wykonywania swoich obowiązków służbowych zastrzelił osobę podejrzaną o profanację szczątków ofiar KL Auschwitz. Sprawa ta jest dotąd jedynym znanym i tak dobrze udokum...

Full description

Saved in:
Bibliographic Details
Main Author: Piotr Trojański
Format: Article
Language:deu
Published: Stowarzyszenie Centrum Badan nad Zaglada Zydow 2015-12-01
Series:Zagłada Żydów
Subjects:
Online Access:https://zagladazydow.pl/index.php/zz/article/view/483
Tags: Add Tag
No Tags, Be the first to tag this record!
Description
Summary:Tekst stanowi omówienie akt sądowych sprawy jednego z funkcjonariuszy Stałej Ochrony Obozu Oświęcimskiego, który w 1946 r., podczas wykonywania swoich obowiązków służbowych zastrzelił osobę podejrzaną o profanację szczątków ofiar KL Auschwitz. Sprawa ta jest dotąd jedynym znanym i tak dobrze udokumentowanym przypadkiem zabójstwa tzw. kanadziarza przez pracownika ochrony Muzeum w Oświęcimiu. Dokumenty zostały wytworzone przez Sądy: Grodzki w Oświęcimiu, Okręgowy w Wadowicach i Apelacyjny w Krakowie, gdzie toczył się proces przeciwko wartownikowi. Materiały procesowe, pośród których znajdują się m.in.: protokoły przesłuchania świadków i oskarżonego, sentencje i interpretacje wyroków sądów dwóch instancji, apelacje przechowywane są dzisiaj w Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie. Dają nam one obraz sytuacji, jaka panowała na terenie byłego obozu Auschwitz w pierwszych latach po jego wyzwoleniu w kwestii zabezpieczenia terenów poobozowych. Ponadto są cennym źródłem do badania problemu bezczeszczenia szczątków ofiar byłych obozów koncentracyjnych i zagłady.
ISSN:1895-247X
2657-3571