Todd Solondz: autor nie dla każdego

Andrzej Pitrus zastanawia się nad wyjątkowością dokonań Todda Solondza na tle amerykańskiego kina niezależnego. Według autora odmienność ta wynika przede wszystkim z faktu, że reżyser wypracował swój bardzo wyrazisty styl, ale również z tego, że w jego filmach w specyficzny sposób ujawnia się „dysku...

Full description

Saved in:
Bibliographic Details
Main Author: Andrzej Pitrus
Format: Article
Language:English
Published: Institute of Art of the Polish Academy of Sciences 2007-12-01
Series:Kwartalnik Filmowy
Subjects:
Online Access:https://czasopisma.ispan.pl/index.php/kf/article/view/3303
Tags: Add Tag
No Tags, Be the first to tag this record!
Description
Summary:Andrzej Pitrus zastanawia się nad wyjątkowością dokonań Todda Solondza na tle amerykańskiego kina niezależnego. Według autora odmienność ta wynika przede wszystkim z faktu, że reżyser wypracował swój bardzo wyrazisty styl, ale również z tego, że w jego filmach w specyficzny sposób ujawnia się „dyskurs autorski”. Solondz bowiem nie tylko zaznacza swoją obecność w dziele jako zewnętrzny sprawca (jego biografia przenika do fabuły filmu), ale także w swoisty sposób tematyzuje rozmaite warianty wpisania twórcy w dzieło. Dzięki temu jego realizacje bez trudu są rozpoznawane jako „filmy Todda Solondza”. Analizując twórczość tego reżysera, Pitrus wpisuje go (powołując się na rozpoznania Rogera Eberta i Rhondy Liebermann) w nurt „new geek cinema”, którego bohaterowie są nie tylko przegrani, ale też budzą politowanie, odrazę i grozę. Omawiając kolejne filmy reżysera (m.in. Strach, niepokój, depresja /Fear, Anxiety and Depression, 1989/, Witajcie w domu dla lalek /Welcome to the Dollhouse, 1995/, Happiness /1998/, Opowiadanie /Storytelling, 2001/, Palindromy /Palindromes, 2004/), autor dowodzi, że widz z trudem identyfikuje się z ich bohaterami. To właśnie oni są znakiem rozpoznawczym twórczości Solondza. W konkluzjach do artykułu Pitrus stwierdza, że oglądając filmy Solondza w kolejności powstania można w nich dostrzec konsekwentnie rozbudowywany projekt autora, który buduje intrygujący, ale spójny i rozpoznawalny świat. Swój wywód autor kończy znamiennym cytatem z wypowiedzi samego Solondza dotyczącej Opowiadania: Moje filmy nie są dla wszystkich. A zwłaszcza nie dla tych, którym mogłyby się spodobać.
ISSN:0452-9502
2719-2725